poniedziałek, 2 stycznia 2012

Esencja szkoleń

Temat tego postu niewiele może mówić lecz jego zawartość obiecuję, że będzie owocna.

Dlaczego szkolenia?

Ponieważ staram się, na ile czas mi na to pozwala, uczestniczyć i słuchać ludzi mądrzejszych ode mnie, z większym bagażem doświadczeń.

Uznałam, iż w esencji szkoleń należy zacząć od początku, a mianowicie od komórki. Nie będę pisała w sposób naukowy zawiły, ponieważ moim celem jest, aby każdy kto to czyta mógł w łatwy i przyjemny sposób to pojąć.

Jak powszechnie wiadomo człowiek zbudowany jest z miliona komórek. A w jednej małej komórce zawarte jest wszystko. Jest zdolna do samodzielnego wykonywania wszystkich czynności życiowych. Komórka ma w sobie mechanizm samonaprawczy, kiedy zostaje uszkodzona jest w stanie się naprawić, pod warunkiem, że ma czym to zrobić. A to czy ma czym się naprawić zależy od tego co zjemy, bo to każdy z nas ostatecznie decyduje co zje. Jeżeli jemy właściwe, mechanizmy zostaną naprawione. Jeżeli nie, stanie się odwrotnie.
Nasz organizm w gruncie rzeczy nie jest, aż tak bardzo skomplikowany, jakby się niektórym mogło wydawać.
Np. porównując organizm człowieka do samochodu. Niektóre samochody dałoby się na pewno naprawić lecz są już tak stare, że się to nie opłaca więc się co się robi? Niszczy!
Tak samo jest z komórkami. Każda komórka, która nie jest się w stanie naprawić, powinna się zabić. I wtedy bylibyśmy wolni. Natomiast jeśli się nie zabije?
Komórka ma wpisane, że ma przetrwać za wszelką cenę. Czyli będzie żyła własnym życiem w naszym organizmie. Więc ona się dzieli, czyli klonuje. A jak była uszkodzona, tzn. że nie zdrowa więc reszty nie będę pisała, co przez to powstaje.
Więc już teraz wiesz w skrócie jak to wygląda, a jeżeli wiesz też, że Twoje komórki są jeszcze zdrowe, to doceń to i zacznij je mądrze karmić. Tak abyś nie musiał korzystać z porady lekarza, tylko wtedy kiedy już będziesz chory. Zawsze możesz się poradzić, ale np. w kwestii dobrego odżywiania.

Ponieważ tylko przez dobre odżywianie możemy sobie pomóc, gorąco namawiam wszystkich czytających ten blog. Zacznijcie jeść to co powinniście, ponieważ powietrza, którym oddychamy nie jesteśmy w stanie zmienić. A ono oczywiście też nam szkodzi i może doprowadzić nas do tych najgorszych chorób. Więc róbmy coś aby nasz organizm umiał się bronić.


A więc przejdę do tematowej "esencji".

FLAWONOIDY i ich zalety:

-oczyszczają,
-rozpuszczają blaszki miażdżycowe,
-wspomagają apoktozę (tzn. samobójczą śmierć komórek nowotworowych),
-usprawniają stawy,
-wiążą ze sobą enzymy, odpowiedzialne za powstawanie chorób.

Wiemy, że istnieje coś takiego jak wolne rodniki i wiemy, że one nam szkodzą.
Bioflawonoidy nazywane są przez naukowców właśnie łapaczami tych wolnych rodników.

Powyższe wyszczególnienie, to taki maleńki zakres, ale chciałabym, aby każdy, kto czyta ten post znał choć ten niewielki zakres. Aby dowiedzieć się wszystkiego wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "flawonoidy".

Najważniejsze jest aby jeść żywe flawonoidy, tzn. nie zabijać ich jakąkolwiek obróbką, bo martwe flawonoidy, tak jak martwi ludzie nic nie robią. Wystarczy 50 stopni, aby je zabić.


Na jednym z owych szkoleń prowadząca kilkakrotnie powtarzała bardzo sycące zdanie:

Wykop studnie zanim będziesz spragniony!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz